Z kłamstwami smoleńskimi należy walczyć. Jesteśmy to winni zdezorientowanej części społeczeństwa, które już nie wie, gdzie leży prawda. Może trzeba do tego powołać zespół z byłych członków komisji Millera - mówi dr Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, były wiceszef komisji Jerzego Millera, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.
- Jednym z możliwych rozwiązań może być powołanie zespołu złożonego z byłych członków komisji Millera, którego zadaniem byłaby weryfikacja hipotez w celu oceny, czy stanowią wystarczającą podstawę do wznowienia badania. Zespół ten byłby otwarty na współpracę z różnymi środowiskami, mógłby prowadzić debaty z ekspertami mającymi inne zdanie, bez kamer i politycznej otoczki.
Zdaniem dra Laska taki zespół powinien powstać od razu po zakończeniu prac komisji. - Być może dzięki temu dyskusja publiczna na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej nie podzieliłaby tak społeczeństwa. Może jeszcze nie jest za późno - powiedział w wywiadzie.
Wiceszef komisji Millera przypomniała, że raport jaki powstał w wyniku prac komisji nie jest kwestionowany przez specjalistów od wypadków lotniczych, a piloci go cenią.
- Ostatnia rozmowa z ekspertem od katastrofy smoleńskiej, który zginął w wydawnictwie w Warszawie (WIDEO)
- Macierewicz proponuje ekspertom rządowym debatę nt. Smoleńska. Z jego ekspertami
- SLD czuje się dyskryminowany przez TVP. Skałda wniosek do KRRiT
- Maziarski: Powrót wraku Tu-154M do Polski? Lepiej go przetopić na żyletki czy puszki
- Amerykański raport o katastrofie smoleńskiej: "Miejsca wybuchów" czy "strefy pożarów"
- Miller o katastrofie smoleńskiej: Nie wiem, czy były cząsteczki. Nas interesowało, czy był wybuch. I go nie było
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu