SMS mógł ostrzec zniszczone gminy o burzach. Mieszkańcy nie chcieli

10 sierpnia 2012

Mieszkańcy Klucz i Wolbromia mogli dostać ostrzeżenie o burzach, ale nie chcieli. Kraków też nie chce - donosi "Dziennik Polski".

Władze gmin Wolbrom i Klucze, w których na początku tygodnia trąba powietrzna zniszczyła ponad 80 budynków, już dwa lata temu uruchomiły system SMS-owego powiadamiania o zagrożeniach pogodowych. Takie ostrzeżenie każdy mieszkaniec może dostać za darmo. Ale nikt nie chce.

System powiadamiania SMS-owego jest w Polsce coraz bardziej popularny. Tylko w naszym regionie korzysta z niego ponad 20 gmin, m.in. Wieliczka, Myślenice i Oświęcim.

Na system SMS-owego ostrzegania przed zagrożeniami zdecydowało się kilka dużych miast, m.in. Bydgoszcz i Poznań. W stolicy Wielkopolski działa on od ponad roku.

Władze Krakowa twierdzą natomiast, że miasto takich rozwiązań nie potrzebuje. "Bardzo dobrze działa nasz serwis internetowy, możemy powiadamiać mieszkańców także za pomocą lokalnego radia i telewizji lub bezpośrednio przez policję czy straż miejską" - tłumaczy Filip Szatanik z krakowskiego magistratu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.