Parafianowicz: Upadek mitu o Polsce jako adwokacie Ukrainy i lekcja pokory

Po raz pierwszy od wielu lat Polska w grze o Ukrainę wypadła na drugi plan. Mimo że od skazania Julii Tymoszenko Warszawa kanałami dyplomatycznymi próbuje wpłynąć na „europejskie rozwiązanie sprawy”, ostatecznie inicjatywę przejęli Niemcy.

 Berlin wykorzystuje okazję do realizacji swoich, sprzecznych z polskimi, geopolitycznych interesów na Wschodzie. A w tym czasie Radosław Sikorski odwiedza Birmę, w której promuje polski model transformacji ustrojowej. Ukraińskie władze co prawda wczoraj podziękowały prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za dobre rady i nazwały go „prawdziwym przyjacielem”. Jednak na razie bardziej niż polskich rad słuchają pohukiwań Angeli Merkel.

Pozostało 62% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.