Domniemany stalker Katarzyny Tusk wypytywał ją czy zna rosyjskiego szpiega

Katarzyna Tusk
Katarzyna TuskNewspix / MICHAL FLUDRA
18 kwietnia 2012

Śledztwo w sprawie stalkingu Katarzyny Tusk zostanie najprawdopodobniej umorzone – ustalił portal tvn24.pl. Nękanie kobiety trwało bowiem za krótko, by taki zarzut postawić Łukaszowi P., który do niej wydzwaniał. Niewykluczone jednak, odpowie on za "złośliwe niepokojenie".

Jak ustalił tvn24.pl, P. zeznał, że pracując ostatnio w banku poznał byłego Wojskowych Służb Informacyjnych, który opowiedział mu o rzekomym rosyjskim generale Amonie. Oficer WSI powiedział mu, że córka premiera również zna owego generała.

Generał według mężczyzny miał w czasach komunistycznych stacjonować w Berlinie Wschodnim i nadzorować operacje specjalne, takie jak otrucia i manipulację umysłem. P. nie potrafił wytłumaczyć dlaczego kobieta miała by znać rosyjskiego oficera z czasów zimnej wojny.

- Podobno prześladuję córkę premiera. Ja ją pytałem tylko o Amona, szpiega rosyjskiego, który prowadzi badania dla wywiadu nad wykorzystaniem narkotyków. To jest jedyna rzecz, o którą pytałem - tłumaczył podejrzany..

Łukasz P. pochodzi z Krakowa. Jak podawały media, jest synem znanego kompozytora.

Katarzyna Tusk 28 marca złożyła na policji w Sopocie zawiadomienie o stalkingu. Nie chce komentować tej sprawy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.