Unijna dyplomacja wciąż zamknięta dla Polaków

21 marca 2012

Choć w europejskiej polityce podobno mamy same sukcesy, wpływowa unijna dyplomacja jest dla nas zamknięta. Starą i nową Europę dzieli przepaść w dostępie do stanowisk.

Jej szefowa Catherine Ashton nie dotrzymała obietnicy złożonej Parlamentowi Europejskiemu i nie otworzyła drzwi dla dyplomatów z Europy Środkowej. W ciągu roku swojej działalności mianowała 60 nowych ambasadorów, z tego 50 ze starej Unii. Stali przedstawiciele z nowych państw członkowskich zajmują 12 spośród 117 aktualnie obsadzonych stanowisk, czyli 10,3 proc., choć nowa Unia stanowi 20,6 proc. całej populacji.

Dziś dyplomacja UE będzie oceniana przez Parlament Europejski. Instytucji powołanej w grudniu 2010 r. zarzuca się nieudolność i promowanie urzędników ze starej Unii. Ashton nie ma sobie nic do zarzucenia. – Postęp jest znaczący, choć służba działa dopiero od roku – przekonuje Michael Mann, rzecznik Ashton.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.