Kalisz o odwołaniu gen. Parulskiego: ten konflikt jest o wiele głębszy niż tylko kwestie personalne

18 stycznia 2012

Ryszard Kalisz (SLD) uważa, że wniosek prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o odwołanie szefa NPW, gen. Krzysztofa Parulskiego raczej nie będzie skuteczny. Jak mówi, konflikt w prokuraturze jest o wiele głębszy niż tylko kwestie personalne.

"Nie wykluczałem, że tego rodzaju wniosek (o odwołanie Parulskiego) będzie, acz również nie uważam, żeby on był skuteczny" - mówił Kalisz w środę dziennikarzom w Sejmie. Jak dodał, konflikt w prokuraturze "jest o wiele głębszy niż tylko kwestie personalne, animozje pomiędzy konkretnymi ludźmi".

"U istoty funkcji prezydenta jest nie tyle rozwiązywanie doraźnych konfliktów personalnych, co podejmowanie decyzji, które mają na celu kształtowanie ustrojowych organów władzy państwowej tak, żeby one dobrze działały. Tu problem nie polega na konflikcie pomiędzy generałem Parulskim a Andrzejem Seremetem, a w wewnętrznym zorganizowaniu prokuratury i jej takim ustrojowym kształcie" - powiedział Kalisz, który jest szefem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

O godz. 13 rozpoczyna się specjalne posiedzenie komisji sprawiedliwości poświęcone sytuacji w prokuraturze. Gościem posiedzenia ma być Seremet. Kalisz powiedział, że wniosek Seremeta w sprawie odwołania szefa NPW nic w tej sprawie nie zmienia. "Nasza komisja jest poświęcona wyjaśnieniu wewnętrznego funkcjonowania prokuratury, spraw prawno-ustrojowych, planów pana prokuratora generalnego na przyszłość" - podkreślił polityk Sojuszu.

Do MON wpłynął w środę wniosek Andrzeja Seremeta o odwołanie naczelnego prokuratora wojskowego, gen. Krzysztofa Parulskiego i powołanie jego następcy. Według rzecznika Seremeta, prok. Mateusza Martyniuka, powodem jest "publiczna i spektakularna krytyka przełożonego".

Kwestie związane z ewentualnym odwołaniem Parulskiego pojawiły się po ubiegłotygodniowych wydarzeniach, gdy prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył postrzelił się w przerwie konferencji prasowej. W trakcie tej konferencji Przybył zapewniał, że nie złamał prawa, nadzorując śledztwo w sprawie przecieków ze śledztwa smoleńskiego. Protestował też przeciw planom likwidacji prokuratury wojskowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.