Kongres USA pracuje nad drakońską ustawą mającą zwalczać łamanie praw autorskich w internecie. Zdecydowanie przeciw są giganci sieci: eBay, Facebook, Google, Mozilla, Twitter, Wikipedia czy Yahoo.
Amerykański pomysł na walkę z piractwem w sieci wywołał oburzenie internautów. Spór, w którym padają oskarżenia o faszyzm i zapędy cenzorskie z jednej i wspieranie złodziejstwa z drugiej strony, może się skończyć pierwszym w historii protestacyjnym blackoutem sieci. Po obu stronach barykady znalazły się grube ryby amerykańskiego biznesu.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
