Nie wiemy, czy będzie lepiej, ale jest przystojniej

Marcin Staniszewski
Marcin StaniszewskiDGP
18 listopada 2011

Pacjent, którego czeka bolesna kuracja, chciałby, by igłę wbijała mu pielęgniarka o kształtach modelki. Choć to irracjonalne, ale ma nadzieję, że ukłucie nie spowoduje nieprzyjemnego uczucia i przeszywającego bólu. Jeśli rzeczywiście nadchodzą ciężkie czasy – a ekonomiści, nie wyłączając ministra finansów Jacka Rostowskiego, prześcigają się w kreśleniu czarnych scenariuszy – to czeka nas seria uderzeń po kieszeni. Pewnie będziemy płacić wyższe podatki i do tego jeszcze mniej zarobimy.

Aby złagodzić smak tej gorzkiej pigułki, premier postanowił, że kurację przeprowadzą ministrowie ładniejsi od poprzednich. Nie wiemy na przykład, co – poza prężeniem torsu na plaży – potrafi minister transportu Sławomir Nowak. Wiemy natomiast, że wiele nastolatek uważa go za przystojniaka.

Pozostało 54% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.