Trzy drogi, którymi może podążyć nowy rząd Tuska

18 listopada 2011

Kiedy czeka nas wzrost, stagnacja albo klapa? „DGP” przedstawia trzy drogi, którymi może podążyć rząd.

Najbliższe cztery lata będą miały dla państwa szczególne znaczenie. Polska może się znaleźć w elitarnym klubie stabilnych krajów Europy albo wpaść w korkociąg, w jakim są dziś Grecja czy Włochy.

Zakładając, że nie rozpadnie się strefa euro, cała inicjatywa znajduje się w rękach premiera. Ma on wszystkie narzędzia, by przeprowadzić reformy i wyprowadzić kraj na ścieżkę wzrostu. W ostatnim 20-leciu żadna ekipa nie miała przed sobą całej kadencji z przychylnym prezydentem i stabilnym koalicjantem. To pozwala gabinetowi Tuska planować działania nie na rok, ale na najbliższe kilkanaście lat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.