Platforma Obywatelska bierze pod uwagę możliwość przegranej w wyborach. I już układa scenariusz na nowe.
Jeśli PO przegra wybory choćby jednym głosem, nie będzie wychodzić z inicjatywą tworzenia rządu – wynika z zapowiedzi premiera. Możliwość oddania władzy partii Jarosława Kaczyńskiego jest elementem wyborczej strategii, która ma zmobilizować elektorat.
Platforma stara się wzbudzić wśród swoich wyborców strach przed powrotem do władzy PiS. Aby wzmocnić przekaz premier Tusk przedstawił wczoraj wybory jako grę zero-jedynkową: albo my, albo PiS. – Jeśli Platforma nie wygra wyborów, nie powinna ubiegać się o tworzenie nowego rządu – oświadczył wczoraj szef rządu. – Idą ciężkie czasy w Europie, dlatego każdy, kto chce mieć mandat do rządzenia, musi mieć bardzo silny mandat od wyborców. Przyszły rząd mogą tworzyć wyłącznie ci, którzy taki mandat uzyskali – podkreślał.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.