Tusk: strona polska nie mogła przejąć śledztwa ws. katastrofy

29 lipca 2011

Nie ma żadnych przepisów, umów, warunków prawnych, które umożliwiłyby przejęcie śledztwa smoleńskiego przez stronę polską, jeśli Polska chciałaby prowadzić je z elementarną skutecznością - powiedział w piątek premier Donald Tusk.

"Samolot TU-154M spadł na terytorium Rosji. Ne ma żadnych przepisów, żadnych umów, warunków prawnych, które umożliwiłyby przejęcie przez polską stronę śledztwa - jeśli chcielibyśmy te śledztwo prowadzić z elementarną skutecznością, a więc dostępnością do miejsca wypadku, do wraku, do czarnych skrzynek oraz Rosjan, którzy brali udział w zdarzeniach 10 kwietnia" - powiedział Tusk w piątek na konferencji prasowej pytany czy nie było błędem, że śledztwo w sprawie katastrofy prowadziła strona rosyjska, a nie polska.

Szef rządu poinformował, że nie wyklucza zorganizowania międzynarodowej konferencji, która by wskazała, że istnieją pewne luki w przepisach prawa międzynarodowego, a także w relacjach bilateralnych - w takich przypadkach jak katastrofa smoleńska.

Tusk podkreślił też, że najważniejszą rzeczą jest, aby Polska - jako państwo - potrafiła uniknąć takich katastrof w przyszłości. "To jest główne zadanie raportu i tak również rozumiem najważniejsze zadania administracji po raporcie" - zaznaczył.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane