Liczba ofiar zatonięcia "Bułgarii" wzrosła do 120, nurkowie wydobyli ciała kolejnych osób

24 lipca 2011

Liczba ofiar zatonięcia rosyjskiego pasażerskiego statku rzecznego "Bułgaria" wzrosła do 120, bowiem nurkowie wyciągnęli z wraku ciała kolejnych sześciu osób - poinformowały w niedzielę władze.

Dwie osoby są nadal uznawane za zaginione - oświadczył rzecznik rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

"Bułgaria" zatonęła 10 lipca na sztucznym zalewie Wołgi w pobliżu Kazania. Do tej największej od ponad ćwierćwiecza rosyjskiej katastrofy żeglugowej przyczyniły się zarówno zły stan techniczny liczącej 56 lat jednostki, jak i sztormowa pogoda. Zdołało się uratować tylko 79 spośród łącznie 201 pasażerów i członków załogi. Wśród ofiar było około 30 dzieci.

Pływające dźwigi podniosły już spoczywający na głębokości 20 metrów wrak

W ramach dotychczasowego dochodzenia aresztowani zostali dyrektorka przedsiębiorstwa armatorskiego, do którego należała "Bułgaria" oraz ekspert zarządu żeglugi śródlądowej Tatarstanu.

Pływające dźwigi podniosły już spoczywający na głębokości 20 metrów wrak i przeniosły go na płytszą wodę. Po całkowitym uszczelnieniu kadłuba statek zostanie wydobyty, odholowany do brzegu i zezłomowany.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.