Piasecki: Nadejdzie powtórka z marnej rozrywki na sejmowej trybunie

Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”
Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”DGP
22 czerwca 2011

Czy kolejny parlament wykaże się lepszą kompetencją w debacie ekonomicznej niż obecny? Sądząc z priorytetów partyjnych wyznaczanych podczas układania list wyborczych – raczej nie.

Jak Polska długa i szeroka trwa układanie list wyborczych. Emocje sięgają zenitu. Czy poseł Kalisz będzie jedynką w Warszawie? Czy rybnicka PO strawi narzuconą jej z centrali Joannę Kluzik-Rostkowską? Jaki chytry wyborczy plan miał Waldemar Pawlak, rozganiając zarząd Wałbrzyskiej Strefy Ekonomicznej i wstawiając do władz spółki osoby, których niezaprzeczalną zaletą jest twarde umocowanie w PSL? I wreszcie: co się dzieje w PiS? Ten spokój z listami wyborczymi na pewno jest pozorny i musi coś znaczyć. Bo PiS to partia, która zwykle publiczność czymś zaskakuje.

Pozostało 30% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.