Narodowe Centrum Sportu stawia ultimatum głównemu wykonawcy Stadionu Narodowego, austriackiemu koncernowi Alpine – w dwa tygodnie ma naprawić usterki albo zostanie wyrzucony z budowy. Wariant rezerwowy zakłada, że Austriaków zastąpi inna firma z konsorcjum, czyli Hydrobudowa lub PBG, i to ona dokończy główną arenę turnieju Euro – dowiedział się „DGP”.
– Nie możemy dłużej tolerować gry na czas prowadzonej przez wykonawcę. Opóźnienia wynikają ze złej organizacji pracy, braku pracowników i niewystarczającej mobilizacji – mówił wczoraj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Rafał Kapler, prezes zarządu NCS. Zagroził, że jest gotów zerwać umowę. – Ale podkreślam, naszym celem jest wywołanie pożądanej reakcji po stronie wykonawcy i zmobilizowanie go do wytężonej pracy – dodał.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)