Były prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce Roman Rewald o efektach wizyty prezydenta USA Baracka Obamy w Polsce:
Reklama

"Wsparcie rządu polskiego dla inwestycji, w których biorą udział Amerykanie jest bardzo istotne. Jeśli chodzi o gaz łupkowy, to przecież polski rząd dysponuje zasobami i to on będzie pobierał opłaty za jego wydobycie. A polski rząd jest jedynym rządem na świecie, który jest naprawdę zainteresowany technologią wydobywania gazu z łupków i to demonstruje. Więc jest współpraca pomiędzy rządem a firmami prywatnymi.

Druga rzecz, to że polski rząd poprzez swoją spółkę, w której ma większość udziałów będzie budował elektrownie atomowe i Amerykanie mają nadzieję, że ich technologia będzie wybrana w przetargu.

Więc jest dużo rzeczy, które wiążą biznes z politykę. Taka wizyta amerykańskiego prezydenta, żeby powiedzieć: patrzcie, łupki się sprawdziły, gaz wydobywamy. Ameryka stała się krajem, który będzie ten gaz eksportował i jest szansa, że to samo stanie się w Polsce i jest współpraca. To wyraźnie przekłada się na politykę i biznes.

"Fakt, że Polska jest rozpoznawana"

Fakt, że Polska jest rozpoznawana, jest jednym z nielicznych krajów, do którego przyjeżdża amerykański prezydent, a kiedy mówi o współpracy to jest to jeszcze bardziej znaczące. To jest promocja Polski, którą prezydent Obama robi nam za darmo. Tak więc braki w promocji Polski, o których my, jako organizacja biznesowa wiemy od dawna, są tutaj trochę nadrabiane przez amerykańska dyplomację i prezydenta.

Jeżeli amerykański prezydent przyjeżdża, to kraj staje się bardziej widoczny na mapie potencjalnych inwestorów. W dodatku jest to kraj, w którym amerykański prezydent jest dobrze witany, mówi o gospodarce, w związku z czym Polska wydaje się być lepsza od innych krajów właśnie z powodu tej wizyty. Amerykanie bardzo zwracają uwagę na to, co robią ich rząd i prezydent.

Jeżeli jest się amerykańską spółką, która chce inwestować za granicą, to trzeba sobie zdawać sprawę, że poza Stanami Zjednoczonymi większość państw ma ugruntowaną pozycję rządu w biznesie. Wsparcie rządu USA po to, żeby zrównoważyć konieczność rozmów z obcymi rządami jest istotne. Wiadomo, że będzie łatwiej rozmawiać o inwestycjach w kraju, w którym amerykański prezydent jest witany dobrze i ma dobre spotkania.

Ta wizyta była skazana na sukces. Sam fakt wybrania Polski jest już znaczący, choć to nie wiąże się z konkretnymi pieniędzmi, natomiast duże znaczenie mają czynniki psychologiczne, zapewnianie, że Polska jest bardziej widoczna na radarach amerykańskich inwestorów i jest uważana za kraj bezpieczny.

Okazało się też, że Polska może eksportować transformację do innych krajów, czyli jest krajem sukcesu. Moim zdaniem, Polska jest krajem cudu gospodarczego , który jest m.in. zasługą prywatnych amerykańskich firm, rządu USA i organizacji pozarządowych. Należy o tym mówić, propagować, bo i amerykański rząd i cały świat są zainteresowane tym, by podobne transformacje odbywały się w innych krajach, które tego wymagają, szczególnie w Afryce Północnej i Ameryce Południowej".