Zarządca sukcesyjny to ratunek dla jednoosobowych działalności gospodarczych oraz spadkobierców [ZAPYTAJ NOTARIUSZA]

Zarządca sukcesyjny to ratunek dla jednoosobowych działalności gospodarczych oraz spadkobierców
Zarządca sukcesyjny to ratunek dla jednoosobowych działalności gospodarczych oraz spadkobiercówMateriały prasowe
4 maja, 16:00
Artykuł partnerski

Śmierć przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą często paraliżuje firmę, z powodu blokady kont bankowych i wygaszenia umów o pracę. Jak uniknąć tego scenariusza i zapewnić biznesowi płynność opowiada Ewelina Wachowska-Giers, notariusz, członek Izby Notarialnej w Warszawie.

W Polsce zarejestrowanych jest około 4 mln jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że w momencie śmierci, bez odpowiedniego przygotowania, ich dorobek życia może z dnia na dzień przestać funkcjonować.

– Przed wprowadzeniem instytucji zarządu sukcesyjnego, śmierć właściciela oznaczała chaos. Spadkobiercy, w trudnym momencie żałoby, byli zmuszeni do błyskawicznego podejmowania decyzji i przeprowadzania postępowań spadkowych, do czego często nie byli przygotowani – tłumaczy Ewelina Wachowska-Giers.

Spadkobiercy zyskują czas

Zarządca sukcesyjny to mechanizm, który daje spadkobiercom czas - standardowo dwa lata (w wyjątkowych sytuacjach do pięciu lat za zgodą sądu) - na racjonalne zdecydowanie o losach firmy: czy chcą ją dalej prowadzić, czy sprzedać. Zarządca w tym czasie pełni funkcję „tymczasowego kierownika”, ma dostęp do kont firmowych, opłaca rachunki, realizuje kontrakty i utrzymuje w mocy umowy o pracę.

Jak powołać zarządcę? Ewelina Wachowska-Giers wskazuje, że najprostsza ścieżka to ustanowienie zarządcy jeszcze za życia przedsiębiorcy. Wymaga to formy pisemnej, zgody kandydata oraz wpisu do rejestru CEIDG.

– Jeśli przedsiębiorca nie zdąży tego zrobić, zarządcę mogą powołać spadkobiercy już po jego śmierci. Wymaga to jednak wizyty u notariusza. Decyzję podejmują osoby posiadające łącznie co najmniej 85 proc. udziału w przedsiębiorstwie w spadku – wyjaśnia notariusz.

Zarządcą może zostać każda osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, wobec której nie orzeczono zakazu prowadzenia działalności. Nie musi to być rodzina.

– Często lepiej sprawdza się osoba znająca specyfikę firmy, np. wieloletni pracownik, prokurent czy partner biznesowy. To ułatwia wejście w buty zmarłego właściciela – podpowiada Ewelina Wachowska-Giers.

Sprzedaż nieruchomości i inne transakcje

Zarządca wykonuje czynności zwykłego zarządu samodzielnie. Do czynności przekraczających ten zakres (np. sprzedaż nieruchomości firmy) potrzebuje zgody spadkobierców. Za swoją pracę zazwyczaj pobiera wynagrodzenie na zasadach umowy zlecenia, choć funkcja ta może być pełniona nieodpłatnie. Ponosi on też odpowiedzialność za ewentualne szkody wyrządzone przedsiębiorstwu.

Zarządca może zrezygnować (składając oświadczenie u notariusza), a spadkobiercy mogą go odwołać (wymagana większość ponad 50 proc. udziałów).

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.