To już koniec takiego płacenia gotówką. Te zmiany wywrócą dotychczasowe zasady

To już koniec takiego płacenia gotówką. Te zmiany wywrócą dotychczasowe zasady
To już koniec takiego płacenia gotówką. Te zmiany wywrócą dotychczasowe zasadyShutterstock / Shutterstock
46 minut temu

Gotówka nie znika z obiegu, ale jej znaczenie w gospodarce stopniowo się kurczy, a zasady jej używania są coraz bardziej precyzyjnie regulowane. Od 2027 roku przedsiębiorców mogą czekać kolejne zmiany w limitach płatności gotówkowych, które – jak wynika z projektu skierowanego do Sejmu – mają dostosować przepisy do realiów gospodarczych i unijnych wymogów. Na pierwszy rzut oka to korekta techniczna, w praktyce jednak zmiana może istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie firm.

Wyższy próg dla firm. Przepisy weryfikują rzeczywistość

Największa zmiana dotyczy rozliczeń między przedsiębiorcami. Jak podaje biznes.info, obecnie obowiązujący limit płatności gotówkowych w transakcjach B2B wynosi 15 tys. zł i obowiązuje od 2018 roku, bez waloryzacji. W praktyce oznacza to, że coraz więcej standardowych operacji firmowych przekracza ten próg, wymuszając rozliczenia bezgotówkowe.

Projekt zmian przewiduje podniesienie limitu do 25 tys. zł. Ma to – jak wskazują autorzy propozycji – lepiej odzwierciedlać realną wartość pieniądza po latach inflacji i uprościć codzienne rozliczenia w biznesie. Jednocześnie pozostaje kluczowa zasada, którą podkreślają eksperci: limit dotyczy wartości całej transakcji, a nie pojedynczej płatności. Oznacza to, że dzielenie jednej operacji na kilka części nie pozwala obejść przepisów. Jeśli łączna kwota przekracza próg ustawowy, konieczne jest rozliczenie przelewem.

Osoby prywatne poza systemem limitów, ale nie poza kontrolą

Zmiany nie obejmują bezpośrednio osób fizycznych. W Polsce nadal nie obowiązuje ustawowy limit płatności gotówkowych w relacjach prywatnych, co oznacza, że teoretycznie można zapłacić gotówką dowolną kwotę – o ile druga strona się na to zgodzi.

W praktyce jednak pełna swoboda nie istnieje. System finansowy wprowadza własne mechanizmy kontroli. Transakcje przekraczające równowartość 15 tys. euro podlegają obowiązkowi raportowania, a banki mogą wymagać udokumentowania źródła środków lub celu operacji. Oznacza to, że nawet bez formalnych limitów, duże przepływy gotówkowe są monitorowane i weryfikowane.

Unijne ramy od 2027 roku

Kierunek zmian wyznaczają również przepisy unijne, które mają zacząć obowiązywać od 2027 roku. Zakładają one wprowadzenie jednolitego limitu transakcji gotówkowych na poziomie 10 tys. euro we wszystkich państwach członkowskich.

Jak wynika z założeń regulacji, państwa będą mogły wprowadzać bardziej restrykcyjne limity, ale nie będą mogły ich podwyższać ponad wskazany poziom. Oznacza to harmonizację zasad w całej Unii Europejskiej.

W wielu krajach ograniczenia są już dziś znacznie ostrzejsze. We Francji limit wynosi 1000 euro, w Grecji 500 euro, a w Hiszpanii obowiązują dodatkowe wymogi raportowania większych wypłat gotówki. Polska – nawet po planowanym podniesieniu limitu dla firm – pozostanie więc w ramach unijnego standardu.

Gotówka w odwrocie, ale nie znika

Zmiany wpisują się w szerszy trend ograniczania roli gotówki w dużych transakcjach. Jak podkreślają autorzy analiz rynkowych, nie chodzi o jej eliminację, ale o ograniczenie szarej strefy, prania pieniędzy i nielegalnych przepływów finansowych.

Jednocześnie ustawodawcy starają się utrzymać równowagę, nie blokując drobnego obrotu gospodarczego, który nadal w wielu branżach opiera się na płatnościach gotówkowych.

Dla firm podniesienie limitu do 25 tys. zł może oznaczać większą elastyczność i mniej formalności przy średnich transakcjach. W praktyce oznacza to ograniczenie konieczności wykonywania przelewów przy relatywnie niewielkich operacjach, co w wielu sektorach może przełożyć się na uproszczenie codziennego obrotu.

Kontrola pozostaje, zmienia się próg

Choć przepisy ulegają modyfikacji, kierunek polityki państwa pozostaje niezmienny. Kontrola większych przepływów finansowych nadal będzie obowiązywać, a system raportowania nie zostanie zniesiony. Zmienia się jedynie granica, od której zaczynają działać restrykcje.

W efekcie gotówka nie wraca do roli dominującego środka rozliczeń w dużych transakcjach, lecz funkcjonuje w coraz bardziej precyzyjnie określonych ramach – które w kolejnych latach mogą być jeszcze bardziej uszczelniane zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.