Jaka jest prawda o pracownikach 50 plus. Stali się hitem rynku zatrudnienia czy grupą do odstrzału, spisaną przez firmy na straty

Jaka jest prawda o pracownikach 50 plus. Stali się hitem rynku zatrudnienia czy grupą do odstrzału, spisaną przez firmy na straty
Jaka jest prawda o pracownikach 50 plus. Stali się hitem rynku zatrudnienia czy grupą do odstrzału, spisaną przez firmy na stratyShutterstock / Shutterstock
dzisiaj, 07:18

Nastawienie na mobilność i kult młodości, taki trend przez ostatnie lata panował na rynku zatrudnienia. Teraz ta tendencja się odwraca, bo firmy, coraz częściej skarżą się na problemy ze znalezieniem fachowców. Specjalistów brakuje w transporcie, budownictwie i zawodach technicznych. Czy tę lukę mogą wypełnić silversi, bo takie miano zyskali ci, którzy przekroczyli pięćdziesiątkę?

Doświadczenie zamiast rotacji

Eksperci rynku zatrudnienia podkreślają, że pokolenie pięćdziesięciolatków wnosi do organizacji kompetencje coraz rzadsze w młodszych pokoleniach. To nie tylko wiedza i praktyka zawodowa, ale również stabilność zatrudnienia i większa lojalność wobec pracodawcy. – W przeciwieństwie do młodszych pokoleń Z czy tak zwanych millenialsów, których przedstawiciele bardzo często przepracowują maksymalnie dwa–trzy lata w jednym miejscu, silversi chętniej zostają w jednej firmie na dłużej – podkreśla Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy z firmy Conperio.

Dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie znacząco różnią się od swoich rówieśników sprzed dekady. Wielu z nich ma bogate doświadczenie w pracy z systemami IT, narzędziami księgowymi, logistycznymi czy sprzedażowymi. Z badań Conperio wynika także, że to właśnie ta grupa najrzadziej korzysta z nieuzasadnionych zwolnień lekarskich.

Niewykorzystany potencjał mimo braków kadrowych

Mimo rosnącego zapotrzebowania na pracowników i postępującego starzenia się społeczeństwa, pięćdziesiątatkowie nadal napotykają poważne bariery na rynku pracy. Dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że pod koniec 2024 roku liczba bezrobotnych w tej grupie wynosiła 211,7 tysiąca — o 0,2 procent więcej niż rok wcześniej.

Badania opinii publicznej potwierdzają skalę problemu. Jak podaje PulsHR.pl, aż 90 procent uczestników badania Hays Poland uważa, że osobom 50 plus trudniej znaleźć zatrudnienie. Eksperyment Polskiego Instytutu Ekonomicznego wykazał natomiast, że starsi kandydaci rzadziej otrzymują zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne, mimo identycznych kompetencji jak młodsi aplikujący.

Język ofert pracy nadal wyklucza

Analiza setek ogłoszeń o pracę pokazuje, że problem ageizmu zaczyna się już na etapie komunikacji. W badaniu obejmującym 473 oferty określenie „młody” pojawiło się 27 razy, a słowa „dynamiczny” i „energiczny” – odpowiednio 29 i 7 razy. Choć często odnosiły się do zespołu, ich przekaz bywa jednoznaczny — preferowana jest młodość.

– Bardzo silne stereotypy ukazujące starszych pracowników jako mniej zdolnych do nauki i adaptacji do nowych technologii potwierdzili menedżerowie z ośmiu krajów OECD – mówiła na łamach PulsHR Anna Potocka-Domin, ekspertka do spraw społecznej odpowiedzialności biznesu. – Jednocześnie ci sami ankietowani przyznali, że zatrudniani przez nich pracownicy powyżej 45. roku życia radzą sobie równie dobrze, a niekiedy nawet lepiej niż młodsi koledzy – dodawała.

Demografia nie zostawia złudzeń

Eksperci ostrzegają, że Polska należy do krajów o niskim poziomie aktywności zawodowej osób w wieku 55–64 lata. Tymczasem prognozy demograficzne GUS są jednoznaczne: do 2030 roku liczba osób powyżej 60. roku życia wzrośnie do niemal 11 milionów, a w 2050 roku przekroczy 13,5 miliona, co będzie stanowić blisko 40 procent społeczeństwa.

– Wciąż mamy do czynienia z marginalizacją zawodową osób po pięćdziesiątce. Jeśli nie zaczniemy budować kultury pracy opartej na inkluzywności wiekowej, za kilka lat znajdziemy się w punkcie, z którego trudno będzie się cofnąć – ostrzega Krzysztof Inglot z Personnel Service.

Wypadnięcie z rynku często oznacza koniec kariery

Problem nie kończy się na trudności w znalezieniu pracy. Dane Center for Retirement Research przy Boston College pokazują, że co czwarta osoba w wieku 50–65 lat, która traci zatrudnienie, nie wraca już na rynek pracy. Ci, którym się to udaje, często akceptują gorsze warunki finansowe — średnio o 11 procent niższe wynagrodzenie. W przypadku mężczyzn spadki są jeszcze większe.

Dodatkowo osoby w wieku 55–64 lat pozostają bez pracy średnio przez 26 tygodni, co jest znacznie dłuższym okresem niż w młodszych grupach wiekowych.

Ageizm jako codzienność

Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że 55 procent Polaków zakłada konieczność pracy dłużej niż przewiduje wiek emerytalny. Jednocześnie 77 procent obawia się, że przyszła emerytura nie zapewni im odpowiedniego poziomu życia. Szczególnie silne obawy dotyczą kobiet.

– Ageizm to nie teoria, ale codzienna praktyka – mówi Krzysztof Inglot. – Potrzebujemy elastycznych form zatrudnienia, programów przekwalifikowania i realnych zachęt dla pracodawców. W starzejącym się społeczeństwie praca nad zmianą postaw wobec starszych pracowników to inwestycja, nie koszt.

Wsparcie systemowe to dopiero początek

Od czerwca ubiegłego roku obowiązują przepisy umożliwiające dofinansowanie zatrudnienia osób 50 plus — do 50 procent minimalnego wynagrodzenia przez rok, a w przypadku emerytów przez dwa lata. Eksperci oceniają te zmiany pozytywnie, ale wskazują, że są niewystarczające. – Warto rozważyć zwolnienie osób po 55. roku życia z podatku PIT, podobnie jak młodych do 26. roku życia – postuluje Inglot. – Kluczowe jest, by nie traktować tej grupy wyłącznie jako przyszłych emerytów.

Zmiana modelu pracy zamiast walki o etat

Zmienia się również podejście pracodawców do form zatrudnienia. Coraz rzadziej oferowany jest klasyczny etat, szczególnie osobom objętym okresem ochronnym. – Osoby 50 plus wciąż mają najtrudniejszą sytuację na rynku pracy – mówiła w rozmowie z Business Insider Agnieszka Operhalska, współzałożycielka fundacji Heart and Mind – Wisdom of Generations. – Ale pracodawcy zaczynają kalkulować inaczej. Z rynku znika więcej osób, niż na niego wchodzi. – Dla małych i średnich firm etat w przypadku osób w wieku ochronnym to duże ryzyko – tłumaczy Operhalska. – Dlatego coraz częściej wybierane są kontrakty, praca projektowa lub współpraca czasowa.

Kompetencje trzeba aktualizować

Eksperci są zgodni — kluczowym wyzwaniem nie jest zmiana zawodu, lecz umiejętność dostosowania się do nowych realiów rynku pracy. – Problemem wielu osób jest „zamrożenie kompetencji” – mówi Operhalska. – Kto nie aktualizuje umiejętności, zniknie z rynku pracy, niezależnie od wieku.

Zmiany już się dokonują, ale tempo może okazać się niewystarczające wobec presji demograficznej. Jeśli rynek pracy nie zdąży się dostosować, niedobór pracowników stanie się jednym z głównych ograniczeń rozwoju polskiej gospodarki.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.