O wyroku sprzed kilku dni poinformowała w środę gazeta.pl. To pierwsze orzeczenie w sprawie działalności Komisji Majątkowej. Informację o wyroku potwierdził prokurator Radosław Woźniak z prowadzącej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Woźniak dodał, że biegłemu przedstawiono trzy zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy i wystawienia nierzetelnej opinii, która została wykorzystana w postępowaniu regulacyjnym przed Komisją Majątkową. Karol Sz. jeszcze w prokuraturze przyznał się do zarzutów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

Wyrok w jego sprawie zapadł w piątek przed Sądem Rejonowym w Tychach. Sąd wymierzył mu karę półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywny oraz zakazał wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego na dwa lata - powiedział prok. Woźniak.

Karol Sz. sfałszował wycenę gruntów

Karol Sz. sfałszował wycenę gruntów, na podstawie której Komisja Majątkowa przekazała nieruchomości w Zabrzu - jako rekompensatę za mienie zagarnięte w czasach PRL - działającemu przy zakonie albertynek Towarzystwu Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta. Rzeczoznawca kilkukrotnie zaniżył wartość dwóch nieruchomości w Zabrzu.

Według śledztwa wycenę gruntów Karol Sz. zrobił na zlecenie Marka P., który był pełnomocnikiem instytucji kościelnych w sprawach toczących się przed komisją i dziś jest głównym podejrzanym w gliwickim śledztwie.

W 2007 r. reprezentujący interesy Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta Marek P. złożył przed Komisją Majątkową wniosek o przyznanie zakonnicom gruntów w Zabrzu. Wskazał dwie należące do Skarbu Państwa działki, po czym przedłożył też sporządzoną przez rzeczoznawcę wycenę ziemi. Opiewała na 6 mln zł.

W 2008 r. komisja zgodziła się przekazać obie nieruchomości albertynkom. Zakonnice sprzedały je za ponad 6 mln zł firmie należącej do multimilionera Tomasza D. W rzeczywistości ziemia była warta 34 mln zł - ustaliła prokuratura.