"Gdy ktoś mnie pyta, co czuję i czy dociera do mnie fakt, że jest to mój ostatni konkurs Pucharu Świata, odpowiadam, że doskonale wiem i nie jest mi żal. Przyzwyczajałem się do tej myśli bardzo długo i teraz jestem na to przygotowany. Łza w oku mi się nie zakręci" - powiedział Małysz.
Rywale Małysza na skoczni zameldowali się z ... wąsami. O dedykację postarał się producent nart. Na jednej narcie widniał napisał: "Goodbye" Adam", na drugiej "Thank you".
Na nartach znalazły się również dopisane przed Adama podziękowania dla żony i trenera.