Noriaki Kasai, 38-letni, najstarszy rywalizujący w Pucharze Świata skoczek nie może uwierzyć, że Adam Małysz po tym sezonie kończy karierę. Japończyk wciąż ma nadzieję, że "Orzeł z Wisły" zmieni zdanie i wystartuje w igrzyskach olimpijskich w Soczi 2014.

"Każdy sezon wspólnej rywalizacji z Adamem pełen jest wyjątkowych wspomnień" - powiedział Kasai, który w PŚ rywalizuje od... 1989 roku.

Decyzja Małysza zasmuciła wielu skoczków. Czwartkowy zwycięzca konkursu na dużej skoczni Austriak Gregor Schlierenzauer doskonale pamięta, jak w dzieciństwie oglądał wyczyny Polaka, a gdy sam po raz pierwszy wygrał zawody PŚ, ten podszedł do niego i powiedział "dobra robota".

Uroczyste rozstanie Małysza ze skocznią nastąpi 26 marca w Zakopanem

Uroczyste rozstanie ze skocznią czterokrotnego medalisty igrzysk olimpijskich nastąpi 26 marca na specjalnym benefisie w Zakopanem. Wyjątkowych zmagań na Wielkiej Krokwi nie może doczekać się inny z Austriaków - Thomas Morgenstern. Norweg Bjoern Einar Romoeren natomiast ma w tym samym terminie mistrzostwa kraju, ale rozważa rezygnację z startu w nich, by przyjechać do stolicy Tatr.

"Jego odejście bardzo mnie zasmuciło. Ten cały pucharowy cyrk stracił bardzo fajnego gościa, który odniósł niesamowite sukcesy. Wciąż doskonale pamiętam zawody Pucharu Świata w Zakopanem w 2004 roku kiedy razem staliśmy na podium. W finałowej serii kibice gorąco dopingowali nie tylko jego, ale także i mnie" - podkreślił Romoeren.