Były szef CBA Mariusz Kamiński wezwany przed komisję ds. Blidy

24 lutego 2011

Sejmowa komisja śledcza badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy wezwała na świadka byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Szef komisji Ryszard Kalisz (SLD) przewiduje koniec prac komisji na przełom maja i czerwca.


Końcowy raport - przełom maja i czerwca

Końcowego raportu z prac komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy należy spodziewać się na przełomie maja i czerwca - powiedział w czwartek jej przewodniczący Ryszard Kalisz (SLD). W marcu przed komisją stanie jeszcze dwóch świadków.

"Ponieważ kwiecień będzie miesiącem rocznicy katastrofy smoleńskiej, najprawdopodobniej na przełomie maja i czerwca będzie nasz raport; na pewno przed wakacjami" - powiedział Kalisz w Sejmie po zakończeniu organizacyjnego posiedzenia komisji.

Przewodniczący dodał, że w sprawie zakończenia prac komisji śledczych rozmawiał z Markiem Biernackim (PO), który kieruje komisją badającą działania organów państwa w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. "Nie chcemy, żeby nasze raporty były w jednym czasie, najpierw raport komisji Olewnika i dwa-trzy tygodnie na debatę, a później my" - powiedział Kalisz. Dodał, że chciałby, aby wnioski z raportu jego komisji stały się podstawą do zmian i poprawy przepisów prawa w kraju.

W czwartek komisja śledcza zdecydowała o wezwaniu kolejnych świadków: byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i byłego zarządcy należącej do Barbary Kmiecik stadniny w Chruszczobrodzie Ronalda Cybulskiego. Osoby te mają być wysłuchane przez sejmowych śledczych 10 marca.

Kamiński, wezwany na wniosek Anny Zalewskiej (PiS), ma stanąć przed komisją z powodu udziału w naradzie w 2007 r. u ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, podczas której omawiano m.in. sprawę węglową. "Kamiński jest jedynym nieprzesłuchanym z narady u premiera z końca lutego 2007 r." - mówiła Zalewska.

Posłowie PiS wcześniej już trzykrotnie składali wnioski o wysłuchanie tego świadka. Kalisz ocenił, że komisja "ma pełną wiedzę o naradach u premiera". "Chcę jednak dochować procedur formalnych, aby nikt nie powiedział, że nie przesłuchaliśmy świadka, na którym zależało PiS" - dodał.

Świadkowie wysłuchiwani wcześniej przez komisję mówili o naradzie, podczas której poruszono m.in. tzw. aferę węglową. Uczestniczyli w niej, oprócz premiera Kaczyńskiego, ówcześni ministrowie: sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek, szef ABW Bogdan Święczkowski, szef CBA Mariusz Kamiński, komendant główny policji Konrad Kornatowski i prokurator krajowy Tomasz Szałek. Świadkowie różnie wskazują jednak datę tej narady: na luty lub koniec marca 2007 r. Od dokładnej daty może zależeć kwestia szczegółowego określenia jej tematyki. Święczkowski wskazywał, że podczas tej narady u premiera nie mogło być mowy o żadnych zatrzymaniach i zarzutach w "sprawie węglowej", bo w lutym było jeszcze na to za wcześnie.

W ocenie Kalisza narada była i w lutym i w marcu. "Tylko w lutym i marcu te narady były w różnym składzie" - ocenia przewodniczący komisji.

Z kolei Cybulski ma zostać wysłuchany w wątku dotyczącym prokuratora i byłego wiceszefa ABW Grzegorza Ocieczka. Kmiecik, główny świadek w sprawie afery węglowej, przed komisją mówiła m.in.: "pana prokuratora Ocieczka znam; poznałam go podczas pobytu u nas w Chruszczobrodzie w naszej stadninie na terenie Dąbrowy Górniczej". Według Kmiecik miało to być w 2002 lub 2003 r.

"Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkał Kmiecik, na pewno nie była ona moją przyjaciółką albo znajomą" - zeznawał z kolei w pierwszej połowie lutego Ocieczek. Przyznał, że znał zarządcę należącej do Kmiecik stadniny w Chruszczobrodzie. Przyznał też, że bywał w tym ośrodku. "W trakcie moich kilkakrotnych pobytów na terenie publicznie dostępnego dla każdej osoby ośrodka nie miała miejsca sytuacja, żebym nie uregulował jakichkolwiek należności" - podkreślał.

Posłowie oddalili natomiast wniosek Zalewskiej o wezwanie przed komisję byłego posła Ryszarda Z. Był on również jednym ze świadków w sprawie węglowej i w lutym 2005 roku informował katowicką prokuraturę apelacyjną o domniemanych zachowaniach korupcyjnych w sprawach węglowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.