Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Ban Ki Mun odbył 40-minutową rozmowę telefoniczną z przywódcą Libii Muammarem Kadafim, wzywając go do powściągliwości wobec uczestników społecznych protestów.
"Oświadczyłem mu całkiem jasno, że przemoc musi ustać - i to natychmiast. Nie była to łatwa rozmowa" - powiedział Ban Ki Mun w Los Angeles w nocy z wtorku na środę czasu lokalnego.
Jak zaznaczył, upomniał swego rozmówcę, że przemoc wobec ludności cywilnej nie może pozostać nieukarana, a niektóre wydarzenia w Libii "wydają się być wyraźnym naruszeniem prawa międzynarodowego i praw człowieka".
Ban Ki Mun poinformował, że od początku fali protestów w Tunezji codziennie kontaktował się z przywódcami państw arabskich, wzywając ich do "wysłuchania własnych obywateli".
"Przemiany na Bliskim Wschodzie mają charakter historyczny" - podkreślił, deklarując jednocześnie, że Narody Zjednoczone są gotowe pomóc mieszkańcom tego regionu "uporać się z wyzwaniami potężnego przełomu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)