W warszawskim ratuszu poleciały głowy. Dwie zastępczynie Trzaskowskiego zrezygnowały

Rafał Trzaskowski
Polityczny kryzys w warszawskim ratuszu wszedł w nową fazę. Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch swoich zastępczyń: Renaty Kaznowskiej oraz Aldony Machnowskiej-Góry.PAP / Albert Zawada
dzisiaj, 13:26

Polityczny kryzys w warszawskim ratuszu wszedł w nową fazę. Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch swoich zastępczyń: Renaty Kaznowskiej oraz Aldony Machnowskiej-Góry. Decyzje zapadły w cieniu afery wokół Warszawskiego Szpitala Południowego. Prezydent stolicy zapowiedział także rozszerzenie zasad odpartyjnienia na zarządy i rady nadzorcze miejskich spółek.

Rafał Trzaskowski poinformował, że na jego ręce wpłynęły rezygnacje Renaty Kaznowskiej oraz Aldony Machnowskiej-Góry, dotychczasowych wiceprezydentek Warszawy. Obie rezygnacje zostały przyjęte. Prezydent stolicy zastrzegł jednocześnie, że nie przesądza o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych odpowiedzialność jest szersza niż w życiu prywatnym i obejmuje również standardy nadzoru, zaufania oraz sprawności działania instytucji.

Decyzja ma bezpośredni związek z kryzysem wokół Warszawskiego Szpitala Południowego. Sprawa dotyczy m.in. zarzutów dotyczących nieprawidłowości organizacyjnych, finansowych i nadzorczych w placówce. W publicznym obiegu pojawiły się także wątki związane z funkcjonowaniem SOR-u, prosektorium, dyżurami oraz rozliczeniami. Trzaskowski podkreślił, że sprawa ma zostać wyjaśniona „do samego końca”, a działania naprawcze mają obejmować zarówno sam szpital, jak i miejskie mechanizmy kontroli.

Renata Kaznowska odpowiadała w stołecznym ratuszu m.in. za obszar ochrony zdrowia. Aldona Machnowska-Góra była wcześniej związana z radą nadzorczą Szpitala Południowego. To właśnie dlatego ich nazwiska pojawiały się w debacie publicznej od początku narastania afery. O tym, kto zastąpi je w zarządzie miasta, prezydent Warszawy ma poinformować w późniejszym terminie.

Szpital Południowy pod lupą prokuratury, CBA i miejskich kontroli

Sprawa Szpitala Południowego nie ogranicza się do zmian personalnych w ratuszu. Prokuratura prowadzi postępowania dotyczące nieprawidłowości w placówce. Według informacji podawanych przez media, jedno ze śledztw dotyczy wątku lekarza Dawida Kacprzyka i jego wynagrodzeń, drugie obejmuje szerszy zakres: pracowników szpitala, urzędników ratusza oraz nadzór nad funkcjonowaniem placówki.

W sprawie pojawiają się wątki możliwej niegospodarności, fałszywych faktur, naruszeń zasad przyjmowania pacjentów na SOR oraz niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za kontrolę nad szpitalem. Równolegle działania prowadzą CBA oraz organy samorządu lekarskiego. To ważne, bo o ewentualnej odpowiedzialności karnej lub zawodowej nie decydują polityczne deklaracje, lecz prokuratura, sąd i właściwe instytucje kontrolne.

Trzaskowski przekazał, że spotkał się z prezesami i dyrektorami jedenastu miejskich szpitali. Miał im przypomnieć o obowiązku stosowania polityki antykorupcyjnej Warszawy, wprowadzonej w 2024 r. Zapowiedział również dodatkowe kontrole i audyty SOR-ów oraz prosektoriów w miejskich placówkach. Szefowie szpitali mają ponownie przejrzeć skargi i sygnały, które mogły wcześniej nie doprowadzić do wystarczająco szybkiej reakcji.

Odpartyjnienie spółek miejskich w Warszawie z terminem do końca lipca

Drugą kluczową decyzją ogłoszoną przez Rafała Trzaskowskiego jest rozszerzenie zasady odpartyjnienia na miejskie spółki. Dotychczas podobny standard miał objąć spółki medyczne. Teraz ma zostać przeniesiony na pozostałe zarządy i rady nadzorcze podmiotów należących do miasta.

Zasada ma być prosta: osoby zasiadające w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek mają czas do końca lipca na wybór między pracą dla Warszawy a członkostwem w partii politycznej. Trzaskowski zaznaczył, że nie chodzi o mechaniczne kwestionowanie kompetencji wszystkich osób związanych z polityką, lecz o przecięcie wątpliwości dotyczących wpływu partyjnych układów na miejskie spółki, publiczne pieniądze i usługi świadczone mieszkańcom.

Zmiany mają być wdrażane stopniowo, aby nie sparaliżować działania spółek. To istotne, bo miejskie podmioty odpowiadają za usługi, których ciągłość jest dla mieszkańców kluczowa. Chodzi m.in. o transport, gospodarkę komunalną, ochronę zdrowia, infrastrukturę i inne obszary codziennego funkcjonowania miasta. Ratusz chce więc połączyć kadrowe porządki z utrzymaniem stabilności organizacyjnej.

Polityczna odpowiedzialność Rafała Trzaskowskiego i presja na ratusz

Afera w Szpitalu Południowym stała się jednym z najpoważniejszych kryzysów politycznych w warszawskim samorządzie ostatnich lat. Opozycja domagała się dymisji osób odpowiedzialnych za nadzór nad placówką, a w debacie publicznej coraz mocniej pojawiało się pytanie o odpowiedzialność polityczną samego prezydenta miasta. Radni PiS już wcześniej wskazywali m.in. na Renatę Kaznowską jako osobę nadzorującą obszar zdrowia w stolicy.

Trzaskowski stara się przejąć inicjatywę, pokazując, że reakcja ratusza nie kończy się na wymianie władz szpitala. Najpierw zapowiedziano zmiany w spółkach medycznych, później kontrole w miejskich placówkach, a teraz doszły dymisje wiceprezydentek i decyzja o szerszym odpartyjnieniu spółek miejskich. To ruch politycznie kosztowny, ale zarazem mający ograniczyć presję na prezydenta Warszawy.

Aldona Machnowska-Góra po ogłoszeniu decyzji napisała w serwisie X, że sprawa Szpitala Południowego jest dla niej szokująca. Podkreśliła, że nie ma poczucia winy, ale ma poczucie odpowiedzialności.

Kontrole w szpitalach i zapowiedź końca partyjnych nominacji

Najważniejszym praktycznym skutkiem kryzysu mają być kontrole w miejskich szpitalach oraz przegląd zasad obsadzania stanowisk w spółkach. Ratusz zapowiada, że w placówkach leczniczych sprawdzane będą sygnały dotyczące SOR-ów, prosektoriów, dyżurów i rozliczeń. W tle pozostaje także pytanie o skuteczność nadzoru nad szpitalami, w których decyzje organizacyjne mogą bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo pacjentów.

W przypadku spółek miejskich kluczowe będzie to, czy zapowiedź odpartyjnienia rzeczywiście doprowadzi do zmian, czy pozostanie polityczną deklaracją wygłoszoną w reakcji na kryzys. Termin do końca lipca stawia członków zarządów i rad nadzorczych przed konkretną decyzją. Jeżeli zasada zostanie konsekwentnie zastosowana, może oznaczać jedną z większych zmian kadrowych w warszawskich spółkach ostatnich lat.

Źródła:

Gazeta.pl, WP, TVN24, Rzeczpospolita, Interia, Rynek Zdrowia, serwis X, materiał źródłowy użytkownika.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png