Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że przygotowywany jest plan awaryjny, "gdyby doszło do potrzeby ewakuacji w trybie szybszym niż są to w stanie zagwarantować cywilni przewoźnicy". "Pracuje stały zespół, który do takiej ewentualności nas przygotowuje. Jestem przekonany, że jeśli pojawi się taka potrzeba, to techniczne i logistyczne względy umożliwią nam ewakuację" - oświadczył szef rządu.

Jak powiedział, liczbę polskich turystów w Egipcie rząd szacuje "na tysiące a nie na setki", co oznacza, że "ewentualna kwestia nagłej ewakuacji nie byłaby prosta". Zaznaczył, że na razie nie ma powodu do takich nagłych działań.

Premier podkreślił, że rząd jest zobowiązany umożliwić powrót z Egiptu tym wszystkim, którzy będą się czuli zagrożeni. "Z jednej strony jesteśmy w stałym kontakcie z firmami, które obsługują połączenia czarterowe polskich turystów; ci, którzy zaproponowali wyjazd do Egiptu, są oczywiście zobowiązani także do stworzenia możliwości powrotu" - zaznaczył.

"Jesteśmy także w kontakcie z ministrem obrony narodowej i wojskiem. Jeśli będzie trzeba, będziemy także organizowali nie tylko cywilne, ale także wojskowe możliwości logistyczne po to, aby ta ewakuacja była praktycznie możliwa" - zapowiedział szef rządu.

Zwrócił uwagę, że we wtorek rano do stolicy Egiptu ma polecieć samolot LOT, by zabrać stamtąd osoby, które chcą wrócić do Polski. Rzecznik MSZ Marcin Bosacki poinformował w poniedziałek, że resort prowadzi rozmowy z przewoźnikiem, by do Kairu poleciały też później kolejne samoloty.

Obecny na konferencji szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oświadczył, że KE jest za dialogiem i pokojowym rozwiązaniem konfliktu w Egipcie.

"Wierzymy w wolność słowa i wolność gromadzenia się. To jest coś, co powinny szanować władze (Egiptu). Nie można siłą rozganiać demonstracji. Z drugiej strony mamy jednak nadzieję, że osoby demonstrujące zachowają się w sposób odpowiedzialny i powstrzymają się od stosowania jakiejkolwiek przemocy" - powiedział.

W ocenie Barroso kryzys w Egipcie pokazuje, że najlepszym sposobem na długofalową stabilność i dobrobyt jest demokracja, praworządność, wolne wybory i pluralizm. "Oczywiste jest, że aspiracje narodu egipskiego muszą się zrealizować. Bardzo ważne jest, by podjęto w tym celu niezbędne reformy" - powiedział. Zadeklarował, że UE i KE są gotowe wspomóc Egipt i naród egipski w tym procesie.