Tatiana Anodina przekształciła Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) w imperium, którym niepodzielnie rządzi. Na jej terenie obowiązują tylko te przepisy, które sama uznaje
Jednym nie wystarcza pieniędzy, innym władzy. Mnie przede wszystkim brakuje czasu – mówiła w jednym z wywiadów Tatiana Anodina. Kierowany przez nią żelazną ręką Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), który badał m.in. przyczyny katastrofy smoleńskiej, to pod wieloma względami instytucja wyjątkowa. Jej pracownicy cieszą się w Rosji immunitetem, a szefowa stworzyła z organizacji maszynkę do robienia pieniędzy.
Początki MAK zaczynają się wraz z upadkiem ZSRR. Na początku lat 90. wiele dawnych sowieckich urzędów przekształcało się w spółki lub stowarzyszenia, czego najlepszym przykładem jest Gazprom. W najdziwniejszy sposób wyewoluowała jednak instytucja o przydługiej nazwie Państwowa Komisja ds. Nadzoru nad Bezpieczeństwem Lotów Statków Powietrznych przy Radzie Ministrów ZSRR.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.