Węgry pod ostrzałem wielkich koncernów, na krytyce ucierpi interes Polski?

Zaledwie dzień po rozpoczęciu swojej prezydencji w UE Węgry znalazły się pod ostrzałem wielkich koncernów. Biznes niemiecki, austriacki, holenderski, francuski i czeski w liście do szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso nawołuje do ukarania Budapesztu za nałożenie na nie podatków kryzysowych. Krytyka, jaka spada na prawicowy rząd Viktora Orbana, może wpłynąć na realizację podczas prezydencji węgierskich priorytetów. Dla Polski to niebezpieczne, ponieważ wiele pomysłów Budapesztu pokrywa się z naszymi. Choćby poparcie przez Węgry finansowania z budżetu UE projektów energetycznych czy wzmocnienie Partnerstwa Wschodniego.

Rozpoczęta 1 stycznia węgierska prezydencja w Radzie UE pod wieloma względami realizuje cele wyznaczone nie tylko w Budapeszcie, ale też w Warszawie. Priorytety Węgier są w kluczowych kwestiach – takich jak Partnerstwo Wschodnie czy bezpieczeństwo energetyczne – zbieżne z założeniami Polski, która będzie kierowała pracami UE od 1 lipca 2011.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.