W styczniu ugrupowania otrzymają ostatnią ratę subwencji na starych zasadach. Kolejne dotacje będą o połowę niższe. Politycy nie wykluczają, że zwolnią część współpracowników
Pierwsze kłopoty związane ze zmniejszeniem subwencji już się pojawiły. Część partii zaciągnęła kredyty na zeszłoroczne kampanie wyborcze – prezydencką i samorządową. Zabezpieczeniem były właśnie subwencje, tyle że przyznawane na starych zasadach. Teraz, gdy zostały one ścięte o 50 proc., politycy muszą renegocjować warunki kredytów. – Prawdopodobnie spłatę pożyczki będziemy musieli rozłożyć na dłuższy czas – mówi Stanisław Żelichowski, szef klubu PSL.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
