Dzięki rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie badania wypadków i incydentów w lotnictwie cywilnym, które weszło w życie 2 grudnia, udział w śledztwie, badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej, mogą brać też eksperci z Brukseli. Jeśli tak się stanie, ranga śledztwa zostanie zwiększona.
Rozporządzenie zakłada, że Unia Europejska może oddelegować swojego doradcę, który wspierałby w działaniach polskiego akredytowanego przy rosyjskim MAK Edmunda Klicha. Doradcę wyznaczyłaby Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).
Wczoraj premier Donald Tusk skrytykował tych, którzy domagają się bardziej zdecydowanych kroków w sprawie śledztwa. – Oni domagają się działań, ale pytani o konkrety nie mają już argumentów – mówił. Jednocześnie przyznał, że zlecił analizę prawną sytuacji. Ale zastrzegł, że dopiero gdy będzie gotowa, rząd zdecyduje, jakie podejmie środki
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.