Wojna w Gruzji musi przejść do historii jako ostatnia, w której Zachód nie potrafi zatrzymać rosyjskiej ekspansji. W tym celu należy zablokować wycofywanie się USA z Europy i umocnić państwa buforowe leżące pomiędzy wschodnią granicą UE a Rosją. Tak wygląda doktryna Radosława Sikorskiego według dokumentów ujawnionych wczoraj przez portal WikiLeaks.
Z depesz wynika, że polski rząd mimo polityki pojednania z Rosją zdaje sobie sprawę z zagrożeń płynących ze Wschodu. I wcale nie zrezygnował ze wspierania Kijowa, Mińska czy Kiszyniowa w ich grze o uniezależnienie się od Kremla.
Dokumenty Departamentu Stanu mówią o lansowanym przez Warszawę Partnerstwie Wschodnim nie tylko jako unijnym programie wsparcia dla nierosyjskich republik byłego ZSRR, ale i strategii odpychania ich od Moskwy. Właśnie dlatego szef polskiego MSZ tak mocno lobbuje za ociepleniem w relacjach z Białorusią. Aby przekonać do tego sceptyczne USA, użył nawet argumentu o podwójnych standardach, które pozwalają Amerykanom utrzymywać bliskie kontakty z dyktaturą w Arabii Saudyjskiej przy rezerwie wobec Mińska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.