Doktryna Sikorskiego według WikiLeaks

Z depesz wynika, że polski rząd zdaje sobie sprawę z zagrożeń płynących ze Wschodu
Z depesz wynika, że polski rząd zdaje sobie sprawę z zagrożeń płynących ze WschoduDGP
9 grudnia 2010

Wojna w Gruzji musi przejść do historii jako ostatnia, w której Zachód nie potrafi zatrzymać rosyjskiej ekspansji. W tym celu należy zablokować wycofywanie się USA z Europy i umocnić państwa buforowe leżące pomiędzy wschodnią granicą UE a Rosją. Tak wygląda doktryna Radosława Sikorskiego według dokumentów ujawnionych wczoraj przez portal WikiLeaks.

Z depesz wynika, że polski rząd mimo polityki pojednania z Rosją zdaje sobie sprawę z zagrożeń płynących ze Wschodu. I wcale nie zrezygnował ze wspierania Kijowa, Mińska czy Kiszyniowa w ich grze o uniezależnienie się od Kremla.

Dokumenty Departamentu Stanu mówią o lansowanym przez Warszawę Partnerstwie Wschodnim nie tylko jako unijnym programie wsparcia dla nierosyjskich republik byłego ZSRR, ale i strategii odpychania ich od Moskwy. Właśnie dlatego szef polskiego MSZ tak mocno lobbuje za ociepleniem w relacjach z Białorusią. Aby przekonać do tego sceptyczne USA, użył nawet argumentu o podwójnych standardach, które pozwalają Amerykanom utrzymywać bliskie kontakty z dyktaturą w Arabii Saudyjskiej przy rezerwie wobec Mińska.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.