MSZ buduje globalną sieć dyplomatyczną

Radosław Sikorski chce unowocześnić polską dyplomację
Radosław Sikorski chce unowocześnić polską dyplomacjęDGP
9 grudnia 2010

Technologiczna rewolucja w MSZ. Zamiast faksów, telefonów i szyfrantów nowoczesna globalna sieć informatyczna. Za system ministerstwo zapłaci 65 mln zł

Ministerstwo Spraw Zagranicznych kończy przygotowania do budowy globalnej sieci teleinformatycznej, która zepnie ponad 70 polskich placówek w 50 państwach na świecie. Czteroletnia umowa na budowę, wdrożenie systemu i szkolenie jego użytkowników jest warta ok. 65 mln zł. Firmy zainteresowane realizacją inwestycji mogą do piątku składać aplikacje w MSZ. To kolejna inwestycja – po zakupie szyfrujących smartfonów blackberry i laptopów z szyfrowanymi dyskami – mająca unowocześnić naszą dyplomację.

Z depeszą do Lizbony

Uruchomienie systemu będzie gigantycznym skokiem technologicznym, bo teraz polscy dyplomaci komunikują się głównie przez telefony i faksy oraz za pośrednictwem depesz – które, niczym na starych filmach szpiegowskich, odczytywane są przez szyfrantów. – Ten system jest przestarzały i kłopotliwy. Szyfranci nie pracują we wszystkich placówkach, więc zdarzały się przypadki, że trzeba było lecieć z Afryki do Lizbony, żeby nadać depeszę – mówi jeden z byłych polskich dyplomatów. Tymczasem, jak mówi Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku telekomunikacyjnego, nowoczesne sieci teleinformatyczne od dawna są stosowane nie tylko przez służby czy dyplomację, ale też koncerny, które mają swoje biura na całym świecie i chcą zapewnić sprawną komunikację oraz bezpieczeństwo przy przesyłaniu danych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.