Technologiczna rewolucja w MSZ. Zamiast faksów, telefonów i szyfrantów nowoczesna globalna sieć informatyczna. Za system ministerstwo zapłaci 65 mln zł
Ministerstwo Spraw Zagranicznych kończy przygotowania do budowy globalnej sieci teleinformatycznej, która zepnie ponad 70 polskich placówek w 50 państwach na świecie. Czteroletnia umowa na budowę, wdrożenie systemu i szkolenie jego użytkowników jest warta ok. 65 mln zł. Firmy zainteresowane realizacją inwestycji mogą do piątku składać aplikacje w MSZ. To kolejna inwestycja – po zakupie szyfrujących smartfonów blackberry i laptopów z szyfrowanymi dyskami – mająca unowocześnić naszą dyplomację.
Z depeszą do Lizbony
Uruchomienie systemu będzie gigantycznym skokiem technologicznym, bo teraz polscy dyplomaci komunikują się głównie przez telefony i faksy oraz za pośrednictwem depesz – które, niczym na starych filmach szpiegowskich, odczytywane są przez szyfrantów. – Ten system jest przestarzały i kłopotliwy. Szyfranci nie pracują we wszystkich placówkach, więc zdarzały się przypadki, że trzeba było lecieć z Afryki do Lizbony, żeby nadać depeszę – mówi jeden z byłych polskich dyplomatów. Tymczasem, jak mówi Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku telekomunikacyjnego, nowoczesne sieci teleinformatyczne od dawna są stosowane nie tylko przez służby czy dyplomację, ale też koncerny, które mają swoje biura na całym świecie i chcą zapewnić sprawną komunikację oraz bezpieczeństwo przy przesyłaniu danych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.