Hakerzy sprawdzają się w administracji

17 listopada 2010

CYBERPRZESTĘPCY atakują instytucje publiczne, by pochwalić się umiejętnościami. W jednym z urzędów przekierowali telefony do... Afryki

Od połowy 2009 do połowy 2010 roku CERT, czyli jednostka zajmująca się bezpieczeństwem teleinformatycznym przy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aż 328 ogłaszał alarmy związane z poważnymi atakami na administrację państwową. Atakowano serwery, strony internetowe oraz skrzynki e-mailowe konkretnych pracowników urzędów. Niestety często skutecznie.

Dzika Afryka

Kilka tygodni temu zawrzało w urzędzie miejskim na południu Polski, po tym jak przyszedł do niego ogromny rachunek telefoniczny. Najpierw szukano winnych wśród samych pracowników. Okazało się jednak, że problem był gdzie indziej. W słabo zabezpieczonym systemie telefonii, co wykorzystali cyberprzestępcy. Złamali hasło, zainstalowali tzw. dialer i przekierowywali połączenia z urzędu do krajów afrykańskich. Nieświadomi urzędnicy wydzwonili rachunek na 50 tysięcy złotych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.