Internetowi cyberprzestępcy stają się coraz bardziej profesjonalni. Obecnie działają podobnie jak złodzieje samochodów – nie kradną czego popadnie, tylko pracują na bardzo konkretne zamówienie. Coraz częściej atakują tak ulubione przez biznesmenów smartfony, w których mnogość aplikacji nie idzie z bezpieczeństwem.
Cyberprzestępczość przestała być już domeną genialnych nastolatków, którzy dla własnej satysfakcji wykradali hasła oraz mierzyli się z bankowymi zabezpieczeniami. Nie wystarczy więc ująć nowego Kevina Mitnicka (jeden z najsłynniejszych crackerów, aresztowany w lutym 1995 roku – red.), by choć na chwilę firmy i zwykli internauci mogli poczuć się bezpieczniej. Poza rzadkimi przypadkami przestępstwami online zajmują się obecnie zorganizowane grupy przestępcze. Tyle że ich struktura przypomina raczej dobrze zarządzaną korporację niż tradycyjną mafię. Odrobinę informacji o tym, jak wyglądają struktury budowane przez e-przestępców, zdradził kilka miesięcy temu Steven Chabinsky, jeden z szefów amerykańskiego FBI na konferencji FOSE 2010.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
