POPISowy taniec na smoleńskich trumnach

15 lipca 2010

„Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabije/zabiją” – zdanie pilota Arkadiusza Protasiuka przejdzie do historii jako początek morderczego starcia dwóch największych partii. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zmieniają strategię dotyczącą katastrofy z 10 kwietnia. Nie będą już unikać tego tematu i związanych z nim ostrych starć.

Ze stenogramów tragicznego lotu Tu-154M przekazanych wczoraj telewizji TVN24 można wnosić, że pilot obawiał się jakichś konsekwencji, jeżeli nie sprowadzi samolotu na ziemię, a prezydent z 95 innymi osobami na pokładzie nie dotrze na czas na obchody 60. rocznicy mordu katyńskiego. TVN24 ujawnił wczoraj to zdanie bez kontekstu. Nie wiemy ani kto, ani czym groził pilotowi.

– Liderzy PO chcą zasugerować, że to Lech Kaczyński ponosi odpowiedzialność za tragedię – komentuje posłanka PiS Beata Kempa. – To majaczenia ludzi chorych z nienawiści – ucina wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.