„Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabije/zabiją” – zdanie pilota Arkadiusza Protasiuka przejdzie do historii jako początek morderczego starcia dwóch największych partii. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zmieniają strategię dotyczącą katastrofy z 10 kwietnia. Nie będą już unikać tego tematu i związanych z nim ostrych starć.
Ze stenogramów tragicznego lotu Tu-154M przekazanych wczoraj telewizji TVN24 można wnosić, że pilot obawiał się jakichś konsekwencji, jeżeli nie sprowadzi samolotu na ziemię, a prezydent z 95 innymi osobami na pokładzie nie dotrze na czas na obchody 60. rocznicy mordu katyńskiego. TVN24 ujawnił wczoraj to zdanie bez kontekstu. Nie wiemy ani kto, ani czym groził pilotowi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane


