Libijczycy nie wykluczają przejęcia potężnego pakietu akcji w pogrążonym w chaosie brytyjskim koncernie paliwowym BP. Wartość firmy gwałtownie spadła po katastrofie w Zatoce Meksykańskiej.
– British Petroleum jest bardzo interesującą inwestycją: wartość jego akcji spadła o połowę, lecz nadal jest godny zaufania. Polecam naszym funduszom inwestycyjnym kupowanie akcji koncernu – powiedział szef Libijskiej Kompanii Naftowej Shokri Ghan. Dodał, że z transakcją należy się spieszyć, bo pogrążony w kłopotach brytyjski moloch jest teraz „wyjątkowo łakomym kąskiem dla wszystkich łowców okazji”.
Z zagrożenia wykupieniem zdaje sobie sprawę sam koncern. Dlatego szuka strategicznych inwestorów, którzy uniemożliwiliby tzw. wrogie przejęcie. Agencje podają, że wśród zainteresowanych BP są: państwowy Kuwejcki Fundusz Inwestycyjny, chińska PetroChina oraz amerykański koncern naftowy Exxon Mobil. Po ukazaniu się tej informacji wartość jednej akcji British Petroleum nieznacznie wzrosła – do 34 dol. Jednak w styczniu była ona warta ponad 62 dol.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.