Wybory prezydenckie: w czasie debaty Komorowski zaatakuje autostradowym układem

30 czerwca 2010

Dzisiejsza debata telewizyjna między Bronisławem Komorowskim a Jarosławem Kaczyńskim może rozstrzygnąć o wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich. Nie dlatego, że jej formuła jest tak atrakcyjna dla telewidzów, ale z powodu niespodzianki, którą przygotował sztab marszałka. Komorowski chce trafić prezesa PiS argumentem, że to właśnie pod jego rządami powstał tak znienawidzony układ. Drogowy.

Ustaliliśmy, że sztabowcy kandydata PO poprosili ministra infrastruktury Grzegorza Grabarczyka o przygotowanie materiałów dotyczących budowy autostrad za czasów rządu PiS i rządu PO. Z zebranych przez Grabarczyka informacji wynika, że gdy Jarosław Kaczyński był u władzy, do walki o drogowe kontrakty stawało po ok. 20 firm i niemal wszystkie wygrywała trójka: Strabag, Budimex i Skanska. Natomiast za rządów PO chętnych do walki było blisko 200 firm, a przetargi wygrywało aż 70 z nich.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.