Zwycięstwo Bronisława Komorowskiego to większa przewidywalność polskiej polityki. Ale bardziej zdecydowane poglądy Jarosława Kaczyńskiego w kwestiach rosyjskich mogą się okazać dla Polski korzystniejsze – uważają zagraniczni eksperci i politycy, z którymi rozmawiał „DGP”.
– Ani Francja, ani Unia Europejska nie obserwują tych wyborów z zainteresowaniem. To Donald Tusk będzie określał politykę Polski wobec Unii. Gdy trzy lata temu został premierem, potrafił doprowadzić do zasadniczej poprawy tych relacji, choć Lech Kaczyński był prezydentem – mówi Guy Sorman, francuski filozof i ekonomista.
– Nie chcę w żaden sposób sprawiać wrażenia, że Niemcom zależy na wyborze tego lub innego kandydata. Mogę powiedzieć jedno: jeśli Jarosław Kaczyński zostanie wybrany, stosunki Polski z Niemcami będą takie same jak wtedy, gdy prezydentem był jego brat – mówi Elmar Brok, doradca ds. europejskich kanclerz Angeli Merkel i eurodeputowany CDU.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.