Polityka rządzi się etykietkami. I to prawda, że trudno w jednej kampanii wyborczej zmienić wizerunek partii czy polityka. Ale łatwo też przywołać stare etykiety. Demony, o których chciano zapomnieć.
I tak jak nikt nie wierzy w przemianę Jarosława Kaczyńskiego, tak zaskakująco szybko do PO na nowo przywiera etykieta Unii Wolności.
Pod etykietą egalitarnej paneuropejskiej partii – Europa bez granic, dotacje i mieszkania dla wszystkich – Polacy zobaczyli drobnym drukiem wypisane ostrzeżenie: „Uwaga osoby nietrawiące wszystko lepiej wiedzących elit, zastanówcie się, zanim oddacie głos”.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.