Wbrew rządowym planom reformy finansów publicznych Bronisław Komorowski wymyślił kolejny sztywny wydatek budżetowy.Chce, aby 0,2 proc. PKB było co roku przeznaczane na zapobieganie powodzi. Oznacza to ponad 2,5 mld zł rocznie. W ciągu 10 lat zebrałoby się 25 mld zł. Marszałek liczy, że atmosfera kampanii wyborczej i powodzi pomoże przeforsować ten pomysł. Komorowski proponuje kolejną specjalną ustawę. Stworzy ona dziesięcioletni program inwestycji przeciwpowodziowych.
Według Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, by zapewnić prawidłowe funkcjonowanie istniejącej infrastruktury, potrzeba minimum pół miliarda złotych, a z budżetu przeznaczane jest zaledwie 70 mln zł.
Choć nikt nie kwestionuje potrzeby zwiększenia pieniędzy na ten cel, to wątpliwości budzi proponowany przez Komorowskiego sposób. Rząd w ramach reformy finansów publicznych chce likwidować właśnie tzw. wydatki sztywne. Stanowią one aż 75 proc. wydatków w budżecie. Dlatego resort finansów jest wstrzemięźliwy i choć nie wyklucza dyskusji, to wolałby inną formę gwarancji wydatków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.