„Moniuszko”, nowy system podsłuchiwania telefonów, który niedawno nabyła polska policja, bardzo często zawodzi.
Choć szczegóły transakcji i funkcjonowanie systemu są tajemnicą państwową, to według ustaleń „DGP” jedna z jego licznych awarii spowodowała fiasko poważnej międzynarodowej operacji Centralnego Biura Śledczego.
„Moniuszko” za „Mozarta”
Pierwsze dni lutego. Parking w Świecku. Od kilkudziesięciu godzin zamaskowani policjanci nie spuszczają z oczu jednej z ciężarówek. To specyficzny tir chłodnia. W środku niezwykły ładunek: 11 ton osocza. Agenci Centralnego Biura Śledczego namierzyli go, gdyż dostali cynk od austriackich kolegów. Ci wyśledzili, że transport został uprowadzony w Niemczech. Nie chcieli jednak aresztować złodziei. Chcieli wiedzieć, dokąd trafi. Śledzili tira aż do parkingu w Świecku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.