Nieudane policyjne akcje przez głuchego „Moniuszkę”

21 kwietnia 2010

„Moniuszko”, nowy system podsłuchiwania telefonów, który niedawno nabyła polska policja, bardzo często zawodzi.

Choć szczegóły transakcji i funkcjonowanie systemu są tajemnicą państwową, to według ustaleń „DGP” jedna z jego licznych awarii spowodowała fiasko poważnej międzynarodowej operacji Centralnego Biura Śledczego.

„Moniuszko” za „Mozarta”

Pierwsze dni lutego. Parking w Świecku. Od kilkudziesięciu godzin zamaskowani policjanci nie spuszczają z oczu jednej z ciężarówek. To specyficzny tir chłodnia. W środku niezwykły ładunek: 11 ton osocza. Agenci Centralnego Biura Śledczego namierzyli go, gdyż dostali cynk od austriackich kolegów. Ci wyśledzili, że transport został uprowadzony w Niemczech. Nie chcieli jednak aresztować złodziei. Chcieli wiedzieć, dokąd trafi. Śledzili tira aż do parkingu w Świecku.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.