Rząd chce, by niszczyć podsłuchane rozmowy, których treść nie ma związku z popełnionym przestępstwem. Ale zostawia sobie furtkę. Materiały "istotne dla bezpieczeństwa państwa" nie będą niszczone.
Projekt zmian w przepisach o kontroli operacyjnej został przyjęty pod hasłem ochrony prywatności osób rozpracowywanych przez służby specjalne. Rząd proponuje, by osoby, które przypadkowo zostały podsłuchane w trakcie kontaktu z rozpracowywanym przestępcą, mogły wnioskować do sądu o zniszczenie zapisów tych rozmów. Niszczone mają też być rozmowy niedotyczące przestępstwa, które nie są dowodem, a dotyczą spraw prywatnych i intymnych.
Furtka dla ABW
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.