Wystarczyło kilka dni intensywnych opadów śniegu, by zaczęły się problemy z nieodśnieżanymi dachami.
Wczoraj nad ranem pod naporem mokrego śniegu zawalił się dach magazynu wyrobów papierniczych w Mirosławicach na Dolnym Śląsku. Na szczęście w hali nikogo wtedy nie było.
Podobne problemy były w całym kraju. W małej wsi Proboszczowo na Dolnym Śląsku trzeba było ewakuować nauczycieli i dzieci ze szkoły, bo na stropach budynku pojawiły sie pęknięcia. W centrum Krakowa zawalił się dach dwupiętrowej kamienicy, a w Ochędzynie niedaleko Łodzi runęła część konstrukcji dachu na sztucznym lodowisku, który w chwili katastrofy był pusty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.