Zezwolenie na uprawę konopi przyniosłoby krocie fiskusowi USA
Kilka miesięcy temu dziennikarze zapytali prezydenta Baracka Obamę, co sądzi o tym, by znieść zakaz konsumpcji i sprzedaży miękkich narkotyków. – Jeśli tylko przysłużyłoby się to wzrostowi gospodarczemu i spowodowało tworzenie nowych miejsc pracy, jestem za! – zażartował prezydent.
Według ostatnich sondaży w ogólnonarodowym referendum legalizację marihuany poparłoby od 46 do 56 proc. amerykańskich wyborców. Nieoficjalne statystyki pokazują, że po jointa sięga codziennie co najmniej 3,6 mln Amerykanów, a 100 mln tych, którzy skończyli 12 lat, przyznaje się, że chociaż raz go zapaliło. Narkotyk ten jest znacznie bardziej dostępny niż alkohol w epoce prohibicji w latach 20. XX w. W zależności od jego jakości uncja (28 gramów) kosztuje od 100 do 250 dol., czyli mniej więcej tyle, ile jedna porcja kokainy. Jeszcze nigdy marihuana nie była w USA tak tania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.