Przeciwnej odpowiedzi udzieliła niecała jedna piąta pytanych (19 proc.), zaś zdania nie miało 15 proc. uczestników badania.
Respondentów spytano również, czy uważają, że afera hazardowa zaszkodzi Donaldowi Tuskowi w wyścigu o fotel prezydencki w przyszłym roku. Twierdząco odpowiedziała połowa pytanych (50 proc.), przeciwną opinię miało dwóch na pięciu ankietowanych (41 proc.). Niezdecydowany był co dziesiąty uczestnik badania (9 proc.).
W badaniu padło też pytanie, na kogo badani zagłosowaliby w wyborach prezydenckich, gdyby te odbyły się w najbliższą niedzielę. Najwięcej wskazań - prawie jedną trzecią (31 proc.) - otrzymał Donald Tusk, ale w porównaniu z badaniem tego samego ośrodka sprzed tygodnia stracił 4 pkt proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazł się Włodzimierz Cimoszewicz, na którego padłoby 21 proc. głosów (wzrost o 6 pkt proc.). Trzeci jest obecnie urzędujący prezydent Lech Kaczyński, którego popiera 19 proc. badanych (wzrost o 4 pkt proc.).
SMG/KRC zrealizował sondaż telefonicznie dziś już po konferencji prasowej premiera. Pytania zadano reprezentatywnej próbie 508 dorosłych Polaków. Pytania dotyczące kandydatów na prezydenta zadano 387 osobom.