Na PO głosowałoby 45 proc. badanych (o 5 proc. mniej, niż na początku lipca), zaś na PiS - 29 proc. (wzrost o 6 punktów procentowych).
Kryzys gospodarczy, łatanie budżetu, zamieszanie wokół rzecznika rządu Pawła Grasia i gigantyczne premie dla członków zarządu PL.2012 - to czynniki, które najbardziej odbiły się na popularności partii Donalda Tuska.
Politycy Platformy zachowują jednak spokój
"Ten wynik jest na poziomie naszego sukcesu w czerwcowych eurowyborach. Spadek w porównaniu z poprzednim badaniem może się wiązać z wakacyjnymi wyjazdami naszych wyborców" - stwierdził Rafał Grupiński z kancelarii premiera.