Nasi żołnierze ryzykując życiem wyłapują talibów. Nie mogą ich przesłuchać, więc przekazują armii afgańskiej. A Afgańczycy ich wypuszczają.
"To sygnał dla terrorystów: możecie atakować Polaków, a i tak wyjdziecie na wolność" - ostrzega jeden z dowódców. "Istnieje problem" - przyznaje szef MON.
W Afganistanie operuje jednostka specjalna GROM. Kilka dni temu jej żołnierze zatrzymali trzech talibów podejrzanych o zorganizowanie przed miesiącem zamachu, w którym ciężko ranny został Polak. Do zatrzymania doszło w ramach dużej operacji ofensywnej polskich wojsk pod kryptonimem "Orle pióro" - Dziennik poznał jej szczegóły. Podejrzanych przekazano afgańskiemu departamentowi bezpieczeństwa narodowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.