Funkcjonariusz ABW nie wydał polecenia sprawdzenia czy Blida miała broń

20 kwietnia 2009

Funkcjonariusz katowickiej delegatury ABW, kierujący akcją zatrzymania Barbary Blidy zaniechał wydania dwóm pozostałym funkcjonariuszom ABW polecenia dotyczącego przeszukania Blidy i łazienki w jej domu w celu sprawdzenia, czy posiada ona broń. Sam też nie podjął żadnych działań w tym kierunku - wynika z ustaleń łódzkich prokuratorów.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi oskarżyła Grzegorza S. o niedopełnienie obowiązków służbowych oraz działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego. Oficer nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich.

Według prokuratury Grzegorz S. (obecnie zawieszony w czynnościach służbowych) był kierownikiem grupy realizacyjnej, powołanej do przeprowadzenia na podstawie decyzji katowickiej prokuratury zatrzymania Blidy, przeszukania jej i miejsca jej zamieszkania. Z tego tytułu - zdaniem śledczych - był odpowiedzialny za prawidłowy przebieg działań związanych z zatrzymaniem i do niego należało wydawanie poleceń pozostałym członkom grupy realizacyjnej.

"Jak wynika z dokonanych ustaleń, Grzegorz S. nie dopełnił obowiązków wynikających z procedur, gdyż nie podjął działań mających na celu ujawnienie i zabezpieczenie broni palnej bądź innych niebezpiecznych narzędzi, czym stworzył niebezpieczeństwo dla prawidłowego przebiegu czynności procesowych oraz dla życia i zdrowia Barbary Blidy" - wyjaśnił prok. Kopania.

Natomiast - według prokuratury, zebrane dowody nie dały podstaw do przedstawienia zarzutów dwóm pozostałym funkcjonariuszom delegatury ABW w Katowicach wchodzącym w skład grupy realizacyjnej. Prokuratura uznała bowiem, że wypełnili oni swoje obowiązki w zakresie wykonywania poleceń wydawanych przez kierującego grupą. W związku z tym prokuratura umorzyła postępowanie w tym zakresie.

Prokuratura nie informuje, czy kolejne osoby usłyszą zarzuty w tej sprawie.

Barbara Blida - była minister budownictwa i b. posłanka SLD - popełniła samobójstwo 25 kwietnia 2007 r., kiedy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom w Siemianowicach Śląskich i zatrzymać ją na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Prokuratura chciała jej postawić zarzuty w śledztwie dotyczącym tzw. afery węglowej.

Prowadzone przez łódzką prokuraturę śledztwo ma ustalić m.in., czy w trakcie zatrzymywania doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW. Łódzcy śledczy badają także prawidłowość decyzji katowickich prokuratorów w sprawie wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów Blidzie i o jej zatrzymaniu, w tym także wątek ewentualnych nacisków na prokuratorów ze strony polityków bądź przełożonych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.