Autopromocja

Łukaszenka grozi strajkującym, że ich miejsca pracy zajmą bezrobotni górnicy z Ukrainy. "Nie jesteśmy łamistrajkami"

Białoruś Łukaszenka Fabryka Traktorów spotkanie
Białoruś Łukaszenka Fabryka Traktorów spotkaniePAP/EPA / NIKOLAI PETROV POOL
22 sierpnia 2020

Ukraińscy górnicy odpowiedzieli prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence, który zagroził, że strajkujących w jego kraju górników mogą zastąpić pracownicy z sąsiedniej Ukrainy. Nie jesteśmy łamistrajkami - oświadczyli ich ukraińscy koledzy.

"Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty w agrokombinacie Dzierżyński pozwolił sobie na zagrożenie strajkującym tym, że na miejsca pracy protestujących przyjadą +bezrobotni górnicy z Ukrainy+...

Wyraził też wsparcie dla białoruskich kolegów w imieniu związku zawodowego i wezwał Łukaszenkę, by nie wykorzystywał imienia ukraińskich górników w swoich politycznych interesach.

W piątek Łukaszenka spotkał się z pracownikami agrokombinatu pod Mińskiem. "Po co strajkujecie? Dobrze, strajkujecie - niech będzie. Polecę dyrektorowi: nie trzeba za nimi biegać. W Salihorsku są dwa tysiące ludzi, którzy chcą pracować w (koncernie potasowym) Biełaruskalij. Przyjdą" - powiedział.

"A jak nie oni przyjdą - na całym świecie jest bezrobocie. Przyjadą z Ukrainy górnicy. Jest ich pełno - bezrobotnych" - dodał.

Na Białorusi od prawie dwóch tygodni dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów, które według oficjalnych wyników wygrał Łukaszenka.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.