W komunikacie opublikowanym na stronie internetowej MSZ przekazano, że szef polskiej MSZ poinformował Cichanouską o głównych parametrach Planu "Solidarni z Białorusią" ogłoszonego w piątek przez premiera Mateusza Morawieckiego. W trakcie rozmowy powiedział też, że "przyszłość Białorusi leży w rękach jej obywateli".

Szef polskiej dyplomacji, powołując się na polskie doświadczenie z okresu transformacji, zadeklarował wsparcie dla dialogu wewnętrznego w Białorusi, który - jak podkreślono - "jest jedynym właściwym sposobem ustabilizowania bieżącej sytuacji".

"Inicjatywę Svietłany Cichanouskiej w sprawie powołania Rady Koordynacyjnej traktujemy jako dobry krok w kierunku stworzenia platformy dla podjęcia takiego dialogu" – powiedział cytowany w komunikacie szef polskiej dyplomacji.

Reklama

Także w poniedziałek premier Morawiecki napisał na Twitterze: "Rozmawiałem telefonicznie ze Swiatłaną Cichanouską. Zapewniłem, że Białorusini mają pełne wsparcie Polski zarówno w swoim dążeniu do wolności ojczyzny, jak i codziennym życiu w Polsce. Dziś, 40 lat po porozumieniach sierpniowych, ta solidarność jest nam znów potrzebna".

Minister Czaputowicz wyraził też szacunek wobec osobistej postawy pani Cichanouskiej oraz wobec dążeń i aspiracji społeczeństwa białoruskiego. Z kolei Svietłana Cichanouska - jak podał resort - podziękowała za wsparcie udzielane białoruskiemu narodowi przez Polskę i UE. Uznała to za ważny przekaz, który opozycja i protestujący doceniają.

Po wyborach prezydenckich na Białorusi, które według oficjalnych wyników po raz kolejny wygrał rządzący od 26 lat Łukaszenka, w wielu miastach tego kraju wciąż trwają protesty przeciw domniemanym fałszerstwom wyborczym. Odkąd trwają manifestacje zatrzymano, w tym w wielu przypadkach brutalnie, ok. 7 tys. osób.

Kontrkandydatka Łukaszenki, przebywająca obecnie na Litwie, Cichanouska oświadczyła w poniedziałek, że jest gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność i wystąpić w charakterze lidera narodowego.