Ramzan Kadyrow rządzi w Groznym od 16 lat. USA oskarżają go o tortury i mordowanie przeciwników
Ramzan Kadyrow buńczucznie zareagował na nałożenie przez Stany Zjednoczone sankcji na niego i jego rodzinę. Przywódca Czeczenii został ukarany za sposób sprawowania władzy na terenie republiki, którą oficjalnie rządzi od 2007 r., a faktycznie od śmierci swojego ojca Achmata w 2004 r.
„Departament Stanu posiada liczne, wiarygodne informacje, że Kadyrow jest odpowiedzialny za liczne naruszenia praw człowieka, sięgające na ponad dekadę w przeszłość, w tym tortury i zabójstwa pozasądowe” – uzasadniał szef resortu Mike Pompeo w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu. Decyzja Waszyngtonu zapadła trzy tygodnie po kolejnym zamordowaniu czeczeńskiego dysydenta w Europie. O zbrodnię popełnioną pod Wiedniem są podejrzewani kadyrowcy. Takich ofiar było już kilkanaście.
Przywódca Czeczenii zareagował ofensywą w mediach społecznościowych. Na Telegramie opublikował zdjęcie z arsenałem broni. – Przestraszyłem się i przyjechałem do rodowej wsi Bienoj. Także przyjeżdżaj, Pompeo, tu jest bardzo ładnie, porozmawiamy, zobaczymy, kto jakie prawa łamie – mówił na wideo opublikowanym przez państwową telewizję Groznyj. Tym razem poza Kadyrowem Amerykanie dopisali na czarną listę także jego żonę Miedni oraz dwie pełnoletnie córki Ajszat i Karinę. Pozostałe dzieci Kadyrowa – własne i adoptowane, a wszystkich jest w sumie 14 – nie skończyły jeszcze 18 lat.
Reklama
„Czeczeńska instytucja rodziny jest silniejsza niż wasze sankcje! I nawet gdyby Miedni Musajewna i moje córki miały jakieś interesy w USA albo Europie, to by je porzuciły. Nie z powodu waszych brudnych gierek politycznych, nie na moją prośbę, a dla państwa, narodu i rodziny” – pisał Kadyrow na Telegramie. „Trudno będzie znaleźć równoważną odpowiedź, ale coś wymyślimy” – oświadczyła na Face booku rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa, a rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow dodał, że nie widzi problemu z robieniem sobie zdjęć z bronią, jeśli jest ona legalnego pochodzenia.
Ojciec i syn Kadyrowowie podczas I wojny czeczeńskiej (1994–1996) walczyli po stronie separatystów. Po jej zakończeniu Achmat był muftim, czyli religijnym przywódcą republiki. Poszerzające się wpływy radykalnego islamu skłoniły go do poparcia Moskwy podczas II wojny czeczeńskiej (1999–2009). Kreml odwdzięczył się stanowiskiem przywódcy prorosyjskich władz republiki, a gdy Kadyrow zginął w zamachu, władzę przejął jego syn. Czeczenia za jego rządów cieszy się dużą samodzielnością, nieporównywalną z żadnym innym podmiotem Federacji Rosyjskiej.
Ramzan Kadyrow jest osobiście oddany Władimirowi Putinowi. W zamian za utrzymywanie pokoju i lojalność Moskwa pozwala mu na wprowadzanie własnych porządków, często niezgodnych z rosyjskim prawem, w tym elementów szariatu i kaukaskich praw zwyczajowych. Czeczeni nie tolerują na swoim terenie rosyjskich struktur siłowych niepodporządkowanych władzom w Groznym, potrafią za to likwidować przeciwników politycznych Kadyrowa nie tylko poza granicami republiki, ale nawet w Europie. 43-letni przywódca rządzi twardą ręką, nie tolerując jakichkolwiek oznak sprzeciwu.
Kadyrow zamienił Czeczenię w firmę rodzinną. W 2018 r. rosyjska redakcja BBC przeanalizowała obsadę 158 najważniejszych stanowisk w republice. 30 proc. stanowisk było obsadzonych przez krewnych Kadyrowa, kolejne 23 proc. to jego ziomkowie z rodzinnej wsi Achmat-Jurt, a jeszcze 12 proc. – przyjaciele i ich krewni. Kadyrowowi udaje się transferować rodzinę także na urzędy federalne, np. jego kuzyn Odies Bajsułtanow jest rosyjskim wiceministrem sportu. Sam Achmat-Jurt został nazwany w 2019 r. na cześć ojca Ramzana, a wcześniej nosił nazwę Centaroj.